gru 04

Było dla mnie oczywiste od początku, że sprzedawanie „Wódeczki i Panienek” w internecie oznaczać będzie nie tylko problemy z wysokością płatności, ale także z piratami. Mniej więcej miesiąc zajęło pierwszemu złodziejowi skopiowanie pliku .FLV z filmem i umieszczenie go gdzieś na serwerze. Wystarczy wpisać w Google „Wódeczka i Panienki”, a otrzyma się odnośniki do miejsc, w których można znaleźć utwór, także wersję piracką. Jeden gościu odrobił nawet całą stronkę ze zrzutami ekranowymi i obsadą. Poproszony grzecznie, zdjął z niej odnośniki do kradzionego pliku. Zresztą rapidshare.com wyrzucił już plik ze swoich serwerów, więc dalsze podawanie adresów, np. przez najbardziej popularny polski portal złodziejski FilesTube, nie ma sensu – prowadzą one do nikąd albo do stron, które każą wpisać swoje dane osobowe i/lub zapłacić, a nic nie dostarczą. Swojski wykop.pl od razu usunął wykopany odnośnik do ukradzionego filmu – dziękujemy! Portal cs-puchatek.pl łaskawie chyba zdjął odnośniki (sprawdzenie wymaga rejestracji), ale samej strony z info o filmie już nie. Przy okazji okazało się, że nie podoba im się adres na Google Mail, woleliby z oficjalnego adresu (?) filmu.

Jeden z użytkowników portalu chomikuj.pl dał uczciwy, choć bezczelny komentarz:

bezczelny

Swoją drogą portal ten, najbardziej popularny w Google Zeitgeist 2009, to jest jedna wielka ściema – począwszy od b. interesujących zastrzeżeń „prawnych” aż do pobierania miesięcznych opłat od użytkowników (por. także reklamę na rysunku powyżej). Jak podsumował mój syn, jest to taki polski Netflix. Tak jak kiedyś polskie wypożyczalnie wideo miały na składzie wyłącznie kradzione kopie filmów, tak teraz ten sam proceder przeniósł się do internetu – płacisz co miesiąc i oglądasz ile wlezie. A że filmy są tam nielegalnie, co to ma za znaczenie…

Artyści i producenci w/w filmu czują się zaszczyceni faktem, że polscy złodzieje dostrzegli ich wysiłek twórczy.

Liczba komentarzy: 1

  1. Błażej Marciniak wpisał(a):

    Nie można dając okazję mieć pretensji, że ktoś ją wykorzystał. Nie umoralni Pan całej społeczności internetowej, co nie oznacza że wszyscy tak robią i to pochwalają, na chomiku to wogóle jest poniżej krytyki. Dlaczego Xawery nie zabezpieczył cyfrowo pliku, DRM np?